This is default featured post 1 title

This is default featured post 1 title

To set your featured posts, please go to your theme options page in wp-admin. You can also disable the featured posts slideshow from certain parts of your site if you don't wish to display them. »

This is default featured post 2 title

This is default featured post 2 title

To set your featured posts, please go to your theme options page in wp-admin. You can also disable the featured posts slideshow from certain parts of your site if you don't wish to display them. »

This is default featured post 3 title

This is default featured post 3 title

To set your featured posts, please go to your theme options page in wp-admin. You can also disable the featured posts slideshow from certain parts of your site if you don't wish to display them. »

This is default featured post 4 title

This is default featured post 4 title

To set your featured posts, please go to your theme options page in wp-admin. You can also disable the featured posts slideshow from certain parts of your site if you don't wish to display them. »

This is default featured post 5 title

This is default featured post 5 title

To set your featured posts, please go to your theme options page in wp-admin. You can also disable the featured posts slideshow from certain parts of your site if you don't wish to display them. »

Należy podkreślić

Struktura Ja nie jest organizacją znajdującą się poza Siecią Wartości i Siecią Operacyjną. Ma ona, podobnie jak inne struktury poznawcze, określone położenie w ramach obu porządków Sieci Poznawczej. Kiedy mówimy o roli Sieci Wartości czy Sieci Operacyjnej w powstawaniu zachowań agresywnych, chodzi nam o wskazanie pewnych własności sieci jako całości, a także własności struktur poza „ja”, „umieszczonych” w sieci. można wnosić, że agresja i destrukcja stanowiły dla nich czołową wartość. Jest osobną kwestią, jak dochodzi do uformowania takiej ideologii i jakie konsekwencje psychologiczne pociąga za sobą jej przyjęcie. Można przypuszczać, że prowadzi to do nierozwiązywalnych i autodestruktywnych konfliktów. Nie jest jednak wykluczone, że u wielu ludzi jakieś elementy tego rodzaju wartości da się wykryć i że w zależności od ich roli w systemie mogą one ¡pociągać za sobą większe lub mniejsze psychologiczne komplikacje. W ramach Sieci Wartości spodziewać się można jeszcze innego mechanizmu agresywności. Otóż obiekty, które są „rozmieszczone” w tej sieci, mogą być wartościami dodatnimi i wtedy człowiek zainteresowany jest tym, by je ochraniać, konserwować, doskonalić; ale mogą być one także wartościami ujemnymi, co skłania do ich ograniczania, pomniejszania, zwalczania, niszczenia. Można powiedzieć, że w przypadku wartości ujemnych stan pożądany (z perspektywy podmiotu) jest niższy od istniejącego. Źródła wartości ujemnych można opisać podobnie jak źródła wartości dodatnich. Tak więc przedmiot (osoba) może być wartością ujemną dlatego, że przynosi szkodę jednostce (lub grozi jej szkodą), albo dlatego, że społeczeństwo go potępia. Ujemna wartość jest przypisywana np. grupom dyskryminowanym (w Niemczech hitlerowskich — Żydom, w pewnych kręgach amerykańskiego społeczeństwa — Murzynom). Wartość ujemną przypisuje się też ideologiom (np. w naszym kraju — ideologiom faszystowskim), instytucjom (np. obcemu wywiadowi), zwierzętom (np- wężom) itd. Przypuszczamy, że może dochodzić do wytwarzania wartości mających znak ujemny także na zasadzie wewnętrznych procesów przebiegających w systemie — byłaby to ujemna wartość autoteliczna. Kwestia ta, jako dość szczegółowa i nader dyskusyjna, nie będzie tu omawiana.

Sieć Poznawcza a źródła spontanicznej agresji

Czy można uznać, że spontaniczna agresja ma wyłącznie te dwa wyżej opisane źródła? Raczej nie. Teoria osobowości, na której opieramy się w tej książce, skłania do przypuszczenia, iż mechanizmów motywacji agresji szukać można we własnościach Sieci Wartości 1 (patrz rozdz. 1). Nie jest wykluczone, iż w określonych warunkach agresja lub jej skutki są ujmowane przez człowieka jako pewne wartości. Tak np. niektórzy przypisują wartość cierpieniu, poniżeniu, jak również zabijaniu, niszczeniu itp. Jest to bardzo szczególny rodzaj wartości, ale, jak wiadomo, w historii bywało niemało społeczności, które takie właśnie wartości uznawały. Symboliczną personifikacją tego rodzaju postaw jest koncepcja szatana, czyli istoty, która realizuje zło ze względu na nie samo, a nie po to, by za to osiągnąć coś innego. Warto zastanowić się, czy w ogóle jest możliwy taki system wartości, którego ideą naczelną jest „czynienie zła”. Prawdopodobnie nie jest możliwe, by obowiązywał on w jakiejś większej społeczności, ale znane są jednostki lub grupy, które zdają się go prezentować. Z opisu ideologii grupy sadystycznych morderców, która m.in. dokonała głośnego mordu na aktorce Sharon Tate (tzw. grupa Mansona),

Znęcanie się nad słabszymi

Wszystkie trzy wskazane tu rodzaje czynników można zaobserwować u dzieci, które charakteryzują się tendencją do pastwienia się nad słabszymi. Badał to w Szwecji D. Olweus. Stwierdził, iż typowy prześladowca: miał negatywną postawę wobec ojca i czuł się mniej łubiany przez rodziców niż inne dzieci (ta obserwacja wskazuje, że u takich chłopców powstały problemy w sferze poczucia własnej wartości i to poważne problemy, ponieważ akceptacja rodziców stanowi podstawowy warunek – pozytywnego wartościowania siebie przez dzieci); był silniejszy fizycznie niż inni chłopcy (a więc miał łatwość osiągania przewagi nad innymi). Siła fizyczna stanowi okoliczność, która ułatwia agresję, ponieważ zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu czynności agresywnych. Warto dodać, iż typowe ofiary rekrutowały się spośród dzieci słabszych od przeciętnej; osiągnięcia szkolne miał przeciętne lub poniżej przeciętnej. Wynika stąd, iż nauka szkolna nie dawała mu okazji do podwyższania poczucia własnej wartości. Łatwo zrozumieć, że przeciętne osiągnięcia nie mogą zadowalać tych osób, które nie są pewne swojej wartości, które czują się nieakceptowane. Przedstawiona analiza wykazuje, że agresja w pewnych warunkach może stawać się dogodnym środkiem rozwiązywania problemów : własnym „ja”. Jeżeli okazuje się środkiem skutecznym, jeżeli jest wykorzystywana wie- okrotnie, to utrwala się w tej roli i staje się : upływem czasu ważnym czynnikiem równowagi psychologicznej. Znaczy to, że będzie — to ze znaczną regularnością — pojawiać się ako składnik relacji człowieka ze światem. Częstość jej pojawiania się będzie w dużym stopniu funkcją wielkości niepokoju co do własnej wartości czy też co do efektywności tontroli sprawowanej nad własną sytuacją. 3onadto zależeć może także od tego, jakie .standardy agresywności” zostały przyswojone ako składnik poczucia własnej tożsamości.

Własne ja

Trzeba dodać, że agresja może przyczyniać się do częściowego rozwiązywania problemów z własnym „ja” nie tylko wtedy, gdy przejawia się w formie rzeczywistych czynności agresywnych, ale także wtedy, gdy przybiera formę tzw. czynności sympatyzujących. Polegają one na obserwowaniu czynności cudzych, na identyfikowaniu się z osobą czynności te realizującą i na czerpaniu osobistej satysfakcji z tej identyfikacji. Otóż można czerpać taką satysfakcję z obserwowania agresji, jeśli się w myślach identyfikuje z agresorem; w podobny siposób można częściowo zaspokajać i inne motywy’ (np. seksualne, potrzebę władzy). Tak więc obserwowanie agresji na filmach lub czytanie o niej, a także przyglądanie się czynom agresywnym może na jakiś moment przyczynić się do wzrostu poczucia własnej wartości czy też przeżycia mocy. Istnieje niemało badań psychologicznych, które wskazują, że wymienione tu trzy warunki rzeczywiście sprzyjają pojawianiu się agresywnych czynności. Tak np. w toku prowadzonych w Stanach Zjednoczonych badań nad osobowością policjantów, którzy szczególnie łatwo uciekali się do przemocy fizycznej, stwierdzono, że byli to ludzie wykazujący dużą wrażliwość na przejawy niewłaściwego odnoszenia się (co wskazuje na znaczną niepewność w sferze poczucia własnej wartości), a zarazem nieumiejętność wykorzystywania środków werbalnych do likwidowania konfliktów i przedstawiania swoich racji (a więc brak im było formy zastępczej dla agresji), natomiast trening policyjny wyposażył ich w umiejętności posługiwania się siłą.

Dużo przypadków

Prawdopodobnie przypadków latentnej motywacji agresywnej jest w życiu dość dużo.* Warto bowiem zwrócić uwagę, iż ten sam czynnik, który pobudza do agresji, a mianowicie niska samoocena, może zarazem ją hamować, ponieważ uruchamia lęk przed podejmowaniem aktywności narażonej na niepowodzenie. Dopiero zetknięcie z bezbronną ofiarą czy też wzmożenie poczucia siły przez czynniki uboczne (działa tak niekiedy alkohol) mogą nagle doprowadzić do ujawnienia agresywnej motywacji o dużej sile. Trzecią wreszcie okolicznością, która sprzyia wyborowi i ustabilizowaniu technik agresywnych, jest ograniczona dostępność innych sposobów rozwiązywania własnych problemów. Tak np. człowiek, który nie rozwinął żadnych specjalnych zdolności, nie ma do czego się odwołać, aby umocnić poczucie własnej wartości: można powiedzieć, że agresja nie ma żadnego „konkurenta”. Natomiast talent, umiejętność zdobycia szacunku innych i własnego dzięki konstruktywnej aktywności stanowią konkurencję dla agresji. Agresja, która stała się mechanizmem motywacyjnym, u podłoża którego leżą problemy z własnym „ja”, nabiera tym większego znaczenia w osobowości, im dłużej i efektywniej tę rolę pełni. W ten sposób może dochodzić do ustabilizowania się tego mechanizmu i powstania gotowości do jego uruchamiania pod wpływem wielu różnych okoliczności.

Przezwyciężenie lęku

Czasami niepewność dotyczy jakiejś określonej sfery, czasami — siebie w ogóle. Zdarza się np., iż dziecko lęka się choroby, bólu, ran — wtedy jego dążenia do kontroli zmierzać będą do przezwyciężenia tego lęku. Jednym ze sposobów przezwyciężania może być zadawanie bólu sobie i innym. Lęk przed krwią i skaleczeniem można zwalczać także przez przyglądanie się krwi czy ludziom okaleczonym, a także przez okaleczanie innych. Daje to pewien rodzaj magicznego panowania nad sytuacją: można się jakby mniej bać, jeżeli samemu jest się wystanie wywołać — choćby w przybliżonej formie — efekt, którego się bało. Drugą okolicznością sprzyjającą rozwojowi agresywnych technik rozwiązywania problemów z własnym „ja” jest dysponowanie pewnymi sprzyjającymi warunkami do posługiwania się agresją. Są nimi siła, zręczność, wyższy wzrost. Do takich warunków należy także przebywanie w sytuacjach, w których istniały możliwości uczenia się technik walki. Dzieci wychowywane w środowiskach, w których uciekano się do gwałtu, mające okazję obserwowania i wypróbowywania różnych sposobów atakowania, mogą udoskonalać środki agresji. Takie środki są konieczne, aby agresja przynosiła owoce — podwyższała własną wartość, potwierdzała kontrolę, potwierdzała tożsamość. Jeżeli ich brak, agresja w zasadzie nie pojawi się w zachowaniu, ale może istnieć w fantazji. Kto nie nauczył się bić, może tylko fantazjować o tym, co by było, gdyby został mistrzem bokserskim. Bywa, że brak owych środków powstrzymuje agresję, która wprawdzie nie ujawnia się na zewnątrz, ale „gotuje się wewnątrz”. Gdy niespodziewanie pojawią się możliwości zaatakowania, wybucha z niespodziewaną siłą. Kroniki sądowe znają niemało przypadków ludzi, którzy przez wiele lat byli oceniani jako cisi i ustępliwi, aż nagle, z błahego powodu, dokonali zbrodni względem bezbronnych ofiar. Są to przypadki bardzo silnej latentnej motywacji agresywnej, tj. takiej, która nie manifestuje się na zewnątrz na skutek braku możliwości realizacji aktu agresywnego.

Atak fizyczny

Łatwość, z jaką agresja może być użyta do •ozwiązywania problemów w sferze kontroli poczucia własnej wartości, czyni z niej for- nę, która może zostać opanowana i utrwalona we wczesnych stadiach rozwoju osobowości Akt agresji w formach najprostszych, a wię< np. atak fizyczny, krzyk, wymysły, niszczeni; przedmiotów, wymaga bardzo małego stopni; sprawności. W zasadzie trudniej jest nauczy« się działań, które prowadzą do zbudowani; czegoś, niż działań, które mają coś zburzyć Trzeba na ogół znacznie mniej umieć po to, b} zadać ból słabszemu, niż po to, aby zrobić coś co zdobędzie aprobatę ze względu na jakośi wykonania. Dlatego uciekanie się do czynnośc agresywnych jest stosunkowo prymitywniej szą formą rozwiązywania problemów z włas- nym „ja” niż formy wymagające konstruktywnej, społecznej działalności. Nic więc dziwnego, że dzieci stosunkowo łatwo mogą uczyć sit technik agresywnych jako sposobów rozwiązywania różnych problemów osobistych. W rezultacie może powstać ścisły związek między agresywnymi formami zachowania a napięciami wzbudzanymi w Strukturze Ja. Są pewne okoliczności, które sprzyjają utrwalaniu sie takiego związku. Przede wszystkim można spodziewać się, że będzie ono zależało od wielkości zapotrzebowania na informacje potwierdzające (własną wartość, kontrolę). Zapotrzebowanie będzie tyrr większe, im większa niepewność co do własne; wartości, a także co do własnej mocy i kompetencji. Ta niepewność może mieć różne powody. Jest ona niejako naturalną konsekwencji niedojrzałości — dzieci nie mają ustabilizowanych wyobrażeń dotyczących siebie samegc i łatwo wzbudzić w nich stan niepewności cc do siebie. Szczególnie wysoki stopień niepewności co do siebie i napięcia z tym związanego wystąpi wtedy, gdy dziecko czuje się niewystarczająco kochane przez rodziców albo gd^ jego sytuacja w otoczeniu, czy to wśród rówieśników czy w sąsiedztwie, jest pod jakimś  względem gorsza (bo pochodzi z biedniejszej rodziny, bo jego rodzice z jakiegoś powodu są w środowisku nieakceptowani, albo też źle idzie mu nauka w szkole). Dziecko takie będzie odczuwało niepewność i co do swej wartości, i co do możliwości radzenia sobie z własną sytuacją. Czasami będzie to coś więcej niż niepewność; pojawiać się będą uczucia mało- wartościowości i bezradności. Wtedy właśnie potrzeby potwierdzenia swej wartości i zdobycia w jakiś sposób kontroli nad swoją sytuacją osiągną szczególnie duże natężenie.

Zmusić kogoś

Należy podkreślić, iż źródłem satysfakcji w tym wypadku jest nie tyle to, co się od pokonanego otrzymało, ile to, że się go zmusiło do dania. Ważne jest zatem nie tyle to, co on zrobi, ile to, że robi. Dlatego w zabawach więźniów, w okrucieństwach dokonywanych przez grupy chuligańskie główną sprawą jest wymyślenie najbardziej dziwacznych i odrażających dla ofiary czynności, ponieważ wtedy właśnie osiąga się najwyraźniej przeświadczenie o swojej przewadze. Zachowania agresywne są także dogodnym sposobem ochrony, umacniania i podwyższania poczucia własnej wartości. Poczucie to w znacznym stopniu (a u niektórych ludzi — decydującym) zależy od własnego względnego położenia na skalach wartości, innymi słowy — od porównania pozycji własnej w stosunku do pozycji innych ludzi. Wartość przypisana sobie wzrasta zatem, gdy zajmuje się położenie wyższe od innych, co można osiągnąć dwojako: bądź przez podwyższenie własnej pozycji, bądź przez obniżenie cudzej. Tak więc przypisanie komuś niższej wartości moralnej, doprowadzenie do pogorszenia jego prestiżu, zmniejszenie jego stanu posiadania, okazanie mu, że jest głupszy, spowodowanie, iż będzie zależny — wszystko to daje względną przewagę sobie, a tym samym podwyższa poczucie własnej wartości. Obniżenie cudzej pozycji wymaga podjęcia czynności o charakterze agresywnym. Już symboliczna agresja — wypowiadanie pogardliwych opinii pod adresem osoby, której się powiodło — może zmniejszać przykrość związaną z relatywnym Dbniżeniem własnego statusu spowodowanym :ym, że ktoś inny osiągnął coś lepszego niż my.

Wartość potwierdzająca

Po trzecie, wyodrębnienie Struktury Ja prowadzi do nadania jej określonej wartości. Aby zachować czy też umocnić przekonanie o włas-
nej wartości, trzeba otrzymywać informacje wartość tę potwierdzające. Zapotrzebowanie staje się tym większe, im większa niepewność co do własnej wartości, im więcej sygnałów w otoczeniu wartość tę podważających, im większa wieloznaczność własnej społecznej sytuacji. Zapotrzebowanie na takie informacje staje się bardzo silne także wtedy, gdy człowiek odczuwa dużą rozbieżność między tym, jak chciałby być ceniony, a tym, jak sądzi, że jest ceniony, innymi słowy — w sytuacji, gdy ma poczucie małej wartości. Można powiedzieć, że od momentu, gdy Struktura Ja zaczyna się wyraźnie wyodrębniać (następuje to na ogół w początkach wieku przedszkolnego), pojawia się nowy rodzaj motywacji. W miarę tego, jak Struktura Ja zdobywa coraz większe znaczenie regulacyjne, motywacja ta staje się coraz ważniejsza. Jest ona związana z dążeniem do utrzymania poczucia tożsamości, poczucia kontroli, poczucia własinej wartości. Otóż w realizacji tej motywacji ważną rolę mogą odegrać zachowania agresywne. Co się tyczy poczucia tożsamości, to składnikiem obrazu „ja” niektórych ludzi staje się przeświadczenie o swej gotowości do użycia siły, do bezwzględnego rozprawiania się z przeciwnikami, do okazania się brutalnym. Tak np. wzorem „prawdziwego mężczyzny”, rozpowszechnionym w niektórych kulturach i grupach społecznych, jest człowiek silny i agresywny.  Mężczyzna, który ustępuje, okazuje słabość, nie mści zniewagi, przejawia miękkość i czu- łostkowość — traci w cudzych i własnych oczach walory mężczyzny. A ponieważ określenie siebie w kategoriach płci stanowi na ogół jeden z ważniejszych wyznaczników poczucia tożsamości, sprzeniewierzenie się wymogom przypisanym roli mężczyzny oznacza zaprzeczenie siebie samego.

Psychologowie

Dążenie do wyodrębniania własnego „ja” można zaobserwować, a także zmierzyć. Dwoje psychologów, Maria Jarymowicz z Uniwersytetu Warszawskiego i Jean P. Codol z Uniwersytetu w Aix-en-Provence (Francja) uzyskało od  dość licznej grupy młodych ludzi (Francuzów) autocharakterystyki z punktu widzenia podanych im cech. Następnie osobom badanym przedstawiono charakterystykę pewnej osoby i poproszono, aby oceniły swoje podobieństwo do niej. Jak się okazało, badani wykazywali silną skłonność do niedoceniania swego podobieństwa w tych własnościach, w których podobieństwo obiektywnie było duże. Natomiast przeceniali podobieństwo tam, gdzie było ono małe. Wygląda na to, że zależało im, aby się odróżnić, ale obawiali się odróżnić za bardzo. Po drugie, wyodrębnienie Struktury Ja prowadzi do ujmowania siebie samego jako sprawcy rozmaitych zdarzeń w otoczeniu, przy czym wpływ na to, co się dzieje, stanowi podstawę poczucia kontroli nad otoczeniem. To poczucie kontroli jest jedną z podstawowych przesłanek psychologicznego bezpieczeństwa. Człowiek, który jest w stanie wpływać na bieg zdarzeń i na własiną sytuację zgodnie z własnymi intencjami, jest pewny siebie i czuje się bezpieczny, natomiast brak kontroli jest źródłem silnego poczucia zagrożenia. Stopień poczucia kontroli zależy od tego, jak podmiot ocenia swoje możliwości w różnych sytuacjach (moc i kompetencję), czyli innymi słowy — od tego, jaka jest jego samoocena. Informacje potwierdzające lub podwyższające samoocenę w różnych sytuacjach mają dla podmiotu bardzo duże znaczenie. Można więc powiedzieć, że wraz z rozwojem Struktury Ja powstaje zapotrzebowanie na informacje podtrzymujące i umacniające przeświadczenie o własnej mocy i kompetencji. Zapotrzebowanie to jest tym większe, im większa niepewność.

error: Content is protected !!