Uderzanie, rzucanie, rozbijanie

Z powyższego opisu wynika, że wielu stymulacji dostarczyć może zachowanie agresywne. Uderzanie, rzucanie, rozbijanie — wymagają gwałtownych ruchów, a przy tym wywołują wyraźną nagłą zmianę w otoczeniu, np. wtedy, gdy rozbija się przedmioty, coś drze, łomocze w drzwi lub sprzęty. Agresja wywołuje również wyraźny efekt w zachowaniu drugich: okrzyki bólu i przestrachu, płacz, rany, krew
wszystko to są bodźce o dużym ładunku emocjonalnym. Jeżeli dodać jeszcze, iż z wykonywaniem działań agresywnych wiąże się pewme ryzyko, a także łamanie określonych norm społecznych, co naraża człowieka na potencjalny atak ze strony otoczenia, wszystko to czyni z aktów agresji niezmiernie stymulujące doświadczenie. I to nie tylko z aktów agresji, których dokonało się samemu, ale także
z obserwowania agresji cudzej — w życiu czy sztuce. W tym świetle może stać się jasne, że dla ludzi, którzy mają duże zapotrzebowanie na stymulację, którzy odczuwają jej „głód”, agresja jest kandydatem do roli „ulubionej potrawy”. Jak wspominaliśmy, u wielu ludzi zwiększone zapotrzebowanie może być zjawiskiem chwilowym, a więc „ochota na agresję” pojawia się u nich od czasu do czasu, natomiast u osób o stale niskim poziomie reaktywności (a więc ciągle czujących niedobór stymulacji) skłonność do aktywności agresywnej może okazać się stała. Odwołując się do naszej poprzedniej analogii z zapotrzebowaniem na ciepło, można powiedzieć, że są to ludzie, którym w normalnej temperaturze otoczenia jest za zimno, a więc ciągle poszukują sposobów ogrzania się i z tego powodu podejmują rozmaite czynności, które by im dostarczyły ciepła.

error: Content is protected !!