Dużo przypadków

Prawdopodobnie przypadków latentnej motywacji agresywnej jest w życiu dość dużo.* Warto bowiem zwrócić uwagę, iż ten sam czynnik, który pobudza do agresji, a mianowicie niska samoocena, może zarazem ją hamować, ponieważ uruchamia lęk przed podejmowaniem aktywności narażonej na niepowodzenie. Dopiero zetknięcie z bezbronną ofiarą czy też wzmożenie poczucia siły przez czynniki uboczne (działa tak niekiedy alkohol) mogą nagle doprowadzić do ujawnienia agresywnej motywacji o dużej sile. Trzecią wreszcie okolicznością, która sprzyia wyborowi i ustabilizowaniu technik agresywnych, jest ograniczona dostępność innych sposobów rozwiązywania własnych problemów. Tak np. człowiek, który nie rozwinął żadnych specjalnych zdolności, nie ma do czego się odwołać, aby umocnić poczucie własnej wartości: można powiedzieć, że agresja nie ma żadnego „konkurenta”. Natomiast talent, umiejętność zdobycia szacunku innych i własnego dzięki konstruktywnej aktywności stanowią konkurencję dla agresji. Agresja, która stała się mechanizmem motywacyjnym, u podłoża którego leżą problemy z własnym „ja”, nabiera tym większego znaczenia w osobowości, im dłużej i efektywniej tę rolę pełni. W ten sposób może dochodzić do ustabilizowania się tego mechanizmu i powstania gotowości do jego uruchamiania pod wpływem wielu różnych okoliczności.

error: Content is protected !!