Doświadczenie potwierdza tego rodzaju przewidywania

Na przykład wśród ludzi, którzy dokonali aktu gwałtownej niesprowokowanej agresji, np. morderstwa niewinnej ofiary, spotyka się bardzo często osoby psychicznie izolowane, nie mające żadnych związków z otoczeniem społecznym. Tak np. głośny nowojorski morderca kobiet — Syn Sama, który w ciągu roku dokonał sześciu zabójstw młodych kobiet — żył w całkowitej samotności, nie mając żadnego bliższego kontaktu z kimkolwiek, izolowany od sąsiadów, współpracowników i rodziny, zatopiony we własnych fantazjach i dziwacznych pragnieniach, którym dawał wyraz pisząc rozmaite slogany na ścianie zajmowanego przezeń pokoju lub w anonimowych listach do sąsiadów. Może nasuwać się pytanie, od czego zależy to, że człowiek odczuwa bliskość w stosunku do innych albo też obcość, a także to, jaki krąg osób i zjawisk traktuje jako w pewien sposób odniesiony do „ja” (czyli, w języku teorii, jaki jest zakres generalizacji standardów osobistych). Nie mamy na ten temat zbyt dużo systematycznej wiedzy. Niemało zależy prawdopodobnie od sposobu, w jaki człowiek określa samego siebie, czyli od tego, jaka jest treść jego poczucia tożsamości. Jeżeli w obrazie własnego „ja” mieszczą się na centralnych miejscach składniki, które sprzyjają ostremu odróżnianiu siebie od innych, to prawdopodobnie granice „ja” będą w tym wypadku węższe.

Cześć, mam na imię Andrzej i witam Cię na moim blogu! Znajdziesz tu wiele ciekawych wpisów na temat rodziny, życia społeczeństwa a także wiele innych! Polecam!
error: Content is protected !!