Dochodzenie prawd

Najpoważniejszy jednak problem dotyczy samego poglądu na sposób dochodzenia do prawd naukowych: czy poznanie jakiegokolwiek obszaru rzeczywistości sprowadza się do wykrywania coraz bardziej ogólnych cech tego obszaru? Czy np. obraz budowy materii można uzyskać poprzez redukcję nieskończonego zbioru własności fizycznych rzeczy do kilku czy kilkunastu cech ogólnych?
W żadnej nauce nie postępuje się w ten sposób, nie ma też powodu, aby w ten sposób miało się postępować w psychologii.
Aby wykrywać naturę rzeczy, naukowcy starają się budować modele teoretyczne przedstawiające wewnętrzną strukturę badanych zjawisk i prawidłowości zmian, jakim ta struktura podlega. Modele te stanowią odzwierciedlenia ukrytych, niedostępnych zmysłowo własności i powiązań między nimi. To samo odnosi się do teorii osobowości. Teoria osobowości, jak uważamy, ma przedstawić tę wewnętrzną organizację psychiki człowieka, od której własności zależy, w jakie relacje z rzeczywistością wchodzi człowiek. Tak więc nie o wyliczenie cech zachowania chodzi, lecz o scharakteryzowanie jednego działającego jako całość systemu regulacyjnego. Co można powiedzieć o budowie tego systemu i jego powstawaniu? Trzeba przyznać, że w psychologii nie ma jednolitych poglądów na ten temat. Dotychczas najbardziej znaną i najbardziej popularną wersją opisu tego systemu była koncepcja zaproponowana przez psychoanalizę. O tej koncepcji od dość dawna wiadomo, że nie radzi sobie zadowalająco z materiałem, który w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat został nagromadzony zarówno w psychologii, jak i w naukach pokrewnych.

error: Content is protected !!