Cudze cierpienie

Nie tylko widok, ale nawet wyobrażanie sobie cudzego cierpienia może prowadzić do uchwytnych zmian fizjologicznych. W eksperymencie. który przeprowadziła radziecka badaczka M. N. Wałujewa, osoby badane miały reagować naciśnięciem odpowiedniego guzika na pojawienie się bardzo słabych sygnałów słuchowych. Ich wrażliwość na te sygnały wzrastała, gdy za błędy otrzymywali kary w formie uderzenia prądem. Ale wrażliwość ta wzrastała również i wtedy, gdy uderzenia prądem otrzymywał partner osoby badanej, nie znany jej osobiście. Innymi słowy, takie zupełnie niezależne od woli zjawisko, jak próg wrażliwości na bodźce słuchowe, może zmieniać się pod wpływem emocji wywołanych przez świadomość cierpień innej osoby. Te i inne dane wskazują niewątpliwie, że cudze emocje mogą być silnym bodźcem emocjonalnym. Zebrane przez amerykańskiego badacza Martina Hoffmana rozmaite obserwacje wskazują, że reakcja na cudze emocje pojawia się w nader wczesnych stadiach rozwojowych. Rudymentarne formy takiej wrażliwości zaobserwować można już u niemowląt. M. Sim- ner przedstawił dowody na rzecz tezy, że już kilkudniowe niemowlęta są wrażliwe na płacz innych dzieci. Warto podkreślić, że reagowały one na głos ludzki, a nie na odpowiadający mu co do barwy i natężenia dźwięk wywołany mechanicznie.

Cześć, mam na imię Andrzej i witam Cię na moim blogu! Znajdziesz tu wiele ciekawych wpisów na temat rodziny, życia społeczeństwa a także wiele innych! Polecam!
error: Content is protected !!