This is default featured post 1 title
This is default featured post 2 title
This is default featured post 3 title
This is default featured post 4 title
This is default featured post 5 title

Info z wnętrza

Doświadczenie dotyczące siebie ma różne formy; są to sygnały dochodzące z wnętrza ciała — od organów wewnętrznych, od pracujących mięśni i poruszających się stawów, a kiedy rozwija się świadomość, elementem tego doświadczenia są rozmaite stany psychiczne — wyobrażenia, fantazje, emocje, pragnienia itp. Źródłem doświadczeń jest także własna aktywność i jej wyniki, a więc przeżycia związane z tym, co się robi, z efektami, jakie wywołała własna czynność, z powodzeniem lub niepowodzeniem realizowanych ciągów czynności. Ważnym źródłem informacji jest również własny wygląd. Bardzo istotnych informacji o nas samych dostarcza społeczne otoczenie: słowa podziwu lub nagany, podkreślenie płci, wskazywanie na walory i umiejętności, niedostatki i wady — wszystko to jest porównywane z informacjami pochodzącymi z innych źródeł i ulega rozmaitym przekształceniom, prowadząc do powstania złożonej, rozbudowanej struktury regulacyjnej — Struktury Ja. Struktura Ja tworzy się jako wynik gromadzenia, przekształcania, uogólniania doświadczeń dotyczących własnej osoby jako odrębnego przedmiotu. Utworzenie się takiej struktury, podobnie jak utworzenie jakichkolwiek innych stałych reprezentacji przedmiotu, stanowi podstawę rozpoznania, że dany przedmiot jest właśnie sobą samym; innymi słowy — stanowi podstawę rozpoznawania jego tożsamości. W odniesieniu do Struktury Ja można powiedzieć, że stanowi ona podstawę ujmowania siebie samego jako czegoś stałego i odrębnego od reszty otoczenia, czegoś, co zmieniając się z upływem czasu zachowuje pewien stopień ciągłości. Innymi słowy można powiedzieć, że Struktura Ja stanowi podstawę poczucia tożsamości. Chwilowe lub trwałe zmiany rozpadowe wr tej strukturze powodują poczucie dezorientacji co do siebie samego lub też naruszenie tożsamości.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Struktura Ja a integrącja zachowania się

Mówiąc, że Sieć Poznawcza może być przedstawiona jako „wielowymiarowa przestrzeń psychologiczna”, w której są rozmieszczone reprezentacje przedmiotów, opisujemy mechanizm, którego przejawy są każdemu najdokładniej znane. Czymże innym jest nasz świat subiektywny niż nieustannym tokiem wyobrażeń i idei o różnym zabarwieniu emocjonalnym, które „wspierają się” na „twardym gruncie” naszej wiedzy o tym, kim jesteśmy, gdzie się znajdujemy, co nas otacza, jacy ludzie, jakie zbiorowości, przedmioty, instytucje, twory przyrody i kultury stanowią rzeczywistość, w której się obracamy. Owa „twarda” wiedza wynika stąd, iż owe przedmioty, ludzie, idee, zbiorowości, twory kultury, środowisko przyrodnicze zostały w naszym umyśle „zarejestrowane” i utworzyły w nim rozbudowane siatki pojęciowe i obrazowe; że ustabilizowały swoje miejsca w nim do tego stopnia, iż wiedza o ich cechach i położeniu stała się dla nas oczywistością. Szczególną rolę wśród obiektów reprezentowanych w Sieci Poznawczej odgrywa zapis doświadczeń odnoszący się do podmiotu jako takiego — do samego siebie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Czynności poznawcze

Wtedy, gdy w regulacji dominuje Sieć Wartości, następować mogą rozmaite deformacje czynności poznawczych. Polski psycholog społeczny Tadeusz Mądrzycki przeprowadził szereg badań, w których pokazał, że proces logicznego myślenia ulega rozmaitym deformacjom wtedy, gdy są zaangażowane ważne wartości jednostki. Można powiedzieć, że w tym wypadku zaangażowanie Sieci Wartości wynika z faktu, iż człowiek ma do czynienia z przedmiotami, którym przypisuje duży stopień cen- ności. Interesującej ilustracji zjawiska wpływu, jaki wywiera Sieć Wartości na Sieć Operacyjną, dostarczają badania przeprowadzone przez znanego polskiego psychologa społecznego Stanisława Mikę. Stwierdził on, iż łatwiej są zapamiętywane informacje dogodne dla człowieka. Dogodne — to znaczy nie tylko zgodne treściowo z akceptowaną postawą, ale także niezgodne z nią, pod warunkiem, iż zawierają argumenty kompromitujące postawę nieakceptowaną. Widać więc, że Sieć Wartości może działać jak „filtr”, przepuszczający do pamięci trwałej te informacje, które są akceptowane lub przydatne do obrony przekonań akceptowanych. Sieć Wartości i Sieć Operacyjna nie są dwoma różnymi układami, lecz dwiema formami uporządkowania tej samej całości, którą nazywamy Siecią Poznawczą. Te dwie formy działają jako jedność, albowiem żaden akt regulacyjny nie może dojść do skutku, jeżeli nie opiera się równocześnie na orientacji w tym, co zachodzi, i wartościowaniu tego, co zachodzi. Łączny wynik obu tych procesów doprowadza do ukształtowania lub wyboru odpowiedniej formy zachowania. Sieć Poznawczą można ujmować jako wyższą instancję regulacji.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dwa względy

Podobne opinie wypowiada słynny amerykański psycholog społeczny Robert Zajonc. Sądzi on, że człowiek może kierować się dwoma względnie niezależnymi systemami regulacyjnymi: ewaluacyjnym i informacyjnym (czyli jakbyśmy powiedzieli — związanymi z Siecią Wartości i Siecią Operacyjną). Wskazując na różnice między tymi systemami, podkreśla on następujące zjawiska. Sądy ewaluacyjne są niezależne, zaś informacyjne — zależne od kontroli podmiotu; pierwsze są dokonywane szybciej i z mniejszym wysiłkiem niż drugie; są oporne na zmianę, podczas gdy sądy informacyjne są plastyczne; ludzie mają dużo większe zaufanie do sądów ewaluacyjnych’ i dużo lepiej pamiętają je niż informacyjne. Rozróżnienie to prowadzi autora do dokonania rozróżnienia między dwoma zbiorami własności obiektów świata. Te zbiory własności są to taw. discriminanda, a więc cechy będące podstawą sądów informacyjnych, i tzw. preferen- da, będące podstawą sądów ewaluacyjnych. Powstaje pytanie: czym kieruje się człowiek, kiedy otrzymuje informacje? Czy przewagę’ mają tendencje do organizowania doświadczeń w sposób deskryptywny czy ewaluatywny? Z badań, które na ten temat prowadzono także i u nas, wynika, że zależy to od różnych czynników, m.in. od nastawienia. Tak np. Maria Lewicka stwierdziła, że przy charakteryzowaniu osób, o których człowiek ma niewiele informacji, zachodzi tendencja do „domyślania się” cech bądź takich, które są podobne pod względem wartości (np. dodawania nowych cech pozytywnych do poprzednio znanych pozytywnych), bądź cech podobnych pod względem opisowym (a więc takich, których treść merytoryczna odpowiada poprzedniej wiedzy). To pierwsze zjawisko można było wywołać wtedy, gdy badana osoba miała charakteryzować kogoś ze względu na odniesienie do siebie (ze względu na chęć lub niechęć przebywania z tym kimś w określonej sytuacji), to drugie wtedy, gdy charakterystyka była dokonywana z punktu widzenia zadania (przydatność— —nieprzydatność danej osoby do pewnych czynności). Nastawiając osobę badaną w jeden lub drugi sposób można było aktywizować reguły właściwe bądź Sieci Wartości, bądź Sieci Operacyjnej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
error: Content is protected !!