This is default featured post 1 title
This is default featured post 2 title
This is default featured post 3 title
This is default featured post 4 title
This is default featured post 5 title

Można więc powiedzieć

Zapotrzebowanie na stymulację jest funkcją z jednej strony czynników wewnętrznych, określających optimum tonizacji, a z drugiej — czynników zewnętrznych określających ilość stymulacji dostępnej. Te dwa czynniki nie są niezależne, albowiem poziom optymalny zależy w pewnym stopniu od ilości stymulacji, jakiej człowiek jest poddawany. Ale nie tylko. Są również bardziej stałe indywidualne różnice w zakresie optimum tonizacji, które wyrażają się w systematycznie większym lub mniejszym zapotrzebowaniu różnych osób na stymulację. Różnice te stanowią przedmiot intensywnych badań prowadzonych od wielu lat przez prof. Jana Strelaua z Uniwersytetu Warszawskiego. Jan Strelau zajął się zjawiskiem, które nazwał psychologiczną reaktywnością człowieka. Pojęcie to, mające związek z koncepcją typów systemu nerwowego stworzęną przez Iwana P. Pawłowa i rozwiniętą w laboratoriach radzieckich B. Tiepłowa, W. D. Niebylicyna i innych, odnosi się do pewnej hipotetycznej właściwości aparatu odbioru i przetwarzania bodźców. Według Strelaua można wyodrębnić ludzi reaktywnych, tj. takich, u których już stosunkowo słabe bodźce wywołują pobudzenie, a bodźce niezbyt silne pozwalają osiągnąć próg wydolności, tzn. dalszy ich przyrost nie wywołuje zmian reakcji. Można o osobach tych powiedzieć, że są „wrażliwe”, a zarazem mało odporne. Są przeciwieństwem ludzi .mało reaktywnych, którzy nie reagują na słabe bodźce próg wydolności osiągają dopiero wtedy, gdy zostaną poddani działaniu bardzo silnych bodźców. W praktyce spotykamy różne stopnie psychologicznej reaktywności; ludzi o bardzo dużej ludzi o bardzo małej reaktywności jest niewielu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Funkcjonowanie organizmu

Znaczenie dopływu bodźców do psychicznego aparatu regulacji można przyrównać dc znaczenia dopływu ciepła do organizmu; jał prawidłowe funkcjonowanie organizmu wymaga utrzymania temperatury środowiska wewnętrznego w odpowiednich granicach, tak te; prawidłowe funkcjonowanie psychiczne wymaga określonego poziomu pobudzenia wewnątrz- lego, czyli tonizacji. Do utrzymania tempera- :ury wewnątrz, organizmu osobnik dysponuje rozmaitymi środkami termoregulacji — może przyśpieszać lub zwalniać ruchy, napinać nięśnie (dreszcze), wydzielać więcej lub mniej potu, poszukiwać miejsc ocienionych lub )grzanych itp. Dla utrzymania odpowiedniego optymalnego) poziomu tonizacji organizm mo- :e również podejmować określone czynności, nające na celu zwiększenie lub zmniejiszenie ;tymulacj i. Poziom tonizacji, optymalny z punktu widze- lia osobnika, może zmieniać się pod wpływem rozmaitych czynników. Zmianę tę łatwo zauważyć, obserwując zachowanie się dziecka w :iągu dnia. Od momentu obudzenia się, dziecko potrzebuje coraz więcej stymulacji, co wskakuje, że optymalny poziom tonizacji wzrasta; *dy zbliża się okres snu, poziom ten na ogół ¡pada; spada także, gdy dziecko jest niezdrowe lub zaniepokojone. Ogólnie można powiedzieć, że poziom optymalny zmienia się pod wpływem takich czynników, jak stan zdrowia, ¡topień zmęczenia, poczucie bezpieczeństwa, vydzielanie hormonów, oddziaływanie środ- ców farmakologicznych, alkoholu i innych. Aby utrzymać optymalny poziom tonizacji, :złowiek reguluje dopływ bodźców. Jednym ze »posobów jest poszukiwanie odpowiednich sy- ;uacji, sytuacje bowiem różnią się „nasyce- ńem bodźcami (stymulacją)”; sytuacje nowe zmienne, sytuacje obfitujące w zdarzenia »wałtowne, angażujące emocje — dostarczają wielu silnych bodźców, co podwyższa poziom ;onizacji. Są też sytuacje monotonne, gdy :miany są rzadkie i niewielkie, a czynniki. z którymi osobnik się styka, dostarczają oddziaływań słabych i pozbawionych emocjonalnego znaczenia. W tych wypadkach poziom tonizacji obniża się.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Stan przykry

Ale już w latach pięćdziesiątych zaczęto coraz silniej akcentować tezę, że nie tylko nadmiar, ale i niedobór bodźców może być stanem przykrym. Przeprowadzono wiele różnych eksperymentów, a największy rozgłos zdobyły zapoczątkowane przez kanadyjskiego psycholo
ga D. O. Hebba eksperymenty nad tzw. sensoryczną deprywacją. Dowiodły one, że człowiek utrzymywany w najbardziej komfortowych warunkach, ale bez żadnej stymulacji, tzn. tak, aby nie dopływały doń żadne nowe bodźce i aby sam nie wykonywał żadnych czynności, z upływem czasu odczuwa nie tylko wzrastającą przykrość, ale, co więcej, stany lękowe. Po jakimś czasie może nawet dochodzić do rozpadowych zmian osobowość?. Niedobór bodźców nie jest zatem stanem obojętnym, przeciwnie — jest stanem przykrym, a gdy trwa dłużej groźnym dla równowagi psychicznej człowieka. Szkodliwy wpływ niedoboru bodźców łatwe możemy zaobserwować także w życiu codziennym: któż nie zna silnych cierpień, jakie może wywołać przebywanie w monotonnym, jałowym środowisku; któż nie słyszał o niszczącym wpływie nudy na psychikę człowieka. Analizując rozmaite dane i rozmaite obserwacje, psychologowie sformułowali pogląd, że u człowieka (i u wielu zwierząt) występuje zjawisko „zapotrzebowania na stymulację’’ a więc poszukiwanie bodźców, jeżeli odczuwa się ich niedobór, a unikanie — jeżeli odczuwa się ich nadmiar. Jeden z badaczy, C. Leuba, doszedł do wniosku, że człowiek jakby sumuje stymulację dochodzącą z różnych źródeł i stara się dozować sobie nowe bodźce proporcjonalnie do występującego w danym momencie zapotrzebowania.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Popędowo-emocjonalne źródła spontanicznej agresji

Przez długi czas wyobrażano sobie, że charakterystyczną właściwością psychicznego aparatu regulacji jest dążenie do zredukowania pobudzenia. Sądzono, że rozmaite oddziaływania z zewnątrz i z wnętrza organizmu powodują pobudzenie, a organizm uczy się takich sposobów zachowania, które to pobudzenie mogłyby zredukować. Na przykład niedobór pewnych substancji w krwi powoduje podrażnienie specjalnych receptorów w części mózgu zwanej podwzgórzem, to zaś podrażnienie jest źródłem pobudzenia odczuwanego jako głód; osobnik uczy się czynności, za .pomocą których można zdobyć pokarm, co prowadzi do ustania podrażnienia i tym samym do zredukowania pobudzenia. Podobnie zmiana ciśnienia osmo- tycznego w tkankach już o ok. 2% wywołuje podrażnienie „ośrodka picia” w międzymózgo- wiu; osobnik w toku doświadczenia uczy się wyszukiwania płynów i picia, a więc znów — redukowania pobudzenia. Na analogicznej zasadzie opisywano wiele różnych regulatorów — seks, ból, odczucie zimna lub gorąca miały być przykładami działania zasady redukowania napięcia. Niektórzy autorzy — jak np. Neal Miller, jeden z najgłośniejszych współczesnych amerykańskich psychologów starszego (pokolenia — twierdzili, że każdy silny bodziec jest popędem, czyli ‚skłania do podjęcia czynności, która miałaby usunąć pobudzenie przez ten popęd wywoływane.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
error: Content is protected !!