This is default featured post 1 title
This is default featured post 2 title
This is default featured post 3 title
This is default featured post 4 title
This is default featured post 5 title

Renowacje budynku dostosowane do wymogów domu spokojnej starości

Dom spokojnej starości – nad wjazdem do ośrodka widniał duży biały napis, umieszczony na tablicy reklamowej z tworzywa sztucznego. Ogrodzenie było nowoczesne i wykonane z kutego żelaza, a wejścia strzegła brama automatyczna – którą otwierała recepcja tego przybytku po wcześniejszym zaanonsowaniu. Wokół ogrodzenia rosły dość licznie sporych rozmiarów drzewa – były wśród nich wielkie i rozłożyste dęby, nie mniej majestatyczne kasztanowce i naprawdę dużo małych i jak by zapomnianych przez czas lip, sosen i świerków. W centrum posiadłości mieścił się górujący nad całym otoczeniem wieli stary pałac – był to odrestaurowany budynek, który dzięki zabiegom i staraniom nowego właściciela budził podziw swoich wyglądem. To właśnie w nim znajdował się dom późnej starości. Od bramy wiodła w jego kierunku szeroka droga wysypana nawierzchnią szutrową. Wokół było trochę tajemniczo i strasznie. Ale to tylko takie pozory, wrażenie. Wystarczy wjechać na przestronny i słoneczny dziedziniec. Zaraz jest inaczej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dom spokojnej starości – ukłon dla rodzica

Dla niektórych dom spokojnej starości wciąż kojarzy się z okrucieństwem – zarówno ze względu na skojarzenie z niskimi standardami opieki, które dawniej towarzyszyły takim ośrodkom, jak i ze względu na wątpliwości, czy wypada oddać członka rodziny pod opiekę innym. Obecne domy spokojnej starości nie mają jednak nic wspólnego z widmem tych dawnych. To nie tylko wyremontowane placówki z ułatwieniami dostosowanymi do osób starszych, ale również miejsca z kompleksową opieką pielęgniarską, rehabilitacją oraz terapiami zajęciowymi. Zapewniają specjalistyczną opiekę, którą trudno byłoby zapewnić samodzielnie w domu. Nie są więc przejawem okrucieństwa, a przeciwnie – wyrazem szczególnej troski. Próbą zapewnienia ukochanej osobie tego, co najlepsze.

Domy spokojnej starości często zapewniają różne formy pobytu – stały, czasowy oraz dzienny. Każdy z nich dostosowany jest do zdrowia i potrzeb osoby, której taki pobyt chcemy zapewnić. Wszystkie niezmiennie charakteryzują się tym, co najważniejsze – troską, ciepłem i opieką.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dom spokojnej starości w cichej okolicy

Praktycznie środek lasu. Szutrowa szeroka droga prowadząca kilka kilometrów w głąb kompleksu leśnego. Wszędzie dookoła gęste i dość grube drzewa i gdzieś tam osadzony dom spokojnej starości. Nie jest to zwykły budynek. Najnowszej konstrukcji piętrowy dom został stworzony z myślą o tym żeby kiedyś zamieszkały w nim osoby w już podeszłym wieku. Można powiedzieć, że luksusowy – świetnie wyposażony i przygotowany. Pomyślano o wszystkim. Na miejscu pensjonariuszy obsługiwał personel stworzony z fizjoterapeutów, opiekunek i kilku dozorców. Na coś takiego mogli sobie pozwolić tylko najbogatsi ludzie. Koszty utrzymania pojedynczej osoby wynosiły grubo ponad 8 tysięcy złotych miesięcznie. Okazuje się jednak, że w Polsce istnieją tego typu ludzie w pewien sposób kupując sobie spokój i wygodę. Trzeba przyznać, że za jednak dość słoną cenę. Rok po otwarciu interes kręcił się bowiem doskonale. Stale przybywało nowych osób. Załoga ośrodka rekrutowała dodatkowe osoby, a właściciel liczył przychody w setkach tysięcy złotych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Zwykły budynek stał się domem spokojnej starości

Przy ul. Oliwnej 17 znajdował się stary dobrze zbudowany mosiężny płot. Tuż za nim można było zauważyć stare już wiekowe dęby i lipy, które otaczały szczelnie szutrową drogę prowadzącą do budynku w którym mieścił się dom spokojnej starości. Sam budynek miał oczywiście swoje lata. W ciągu kilkunastu ostatnich niszczał systematycznie. Wszystko zaczęło się, po zmianach ustrojowych – jego dotychczasowy właściciel wyjechał za granicę i słuch po nim zaginął. Dosłownie przed rokiem nieruchomość została zlicytowana i pojawiła się nowa wizja jego zagospodarowania. Adam Kowalski był przekonany, że idealnie sprawdzi się jako właśnie jako dom spokojnej starości i zrobił wszystko żeby tak się właśnie stało. Prace ruszyły bardzo szybko. Przewidywano, że potrwają około roku – bo naprawdę wiele było w nim do zrobienia. Zewnętrzna elewacja w zasadzie byłą najmniejszym z problemów. Za to w samym środku koniecznie o wymianę prosiły wszystkie instalacje, trzeba był wzmocnić strop i niektóre ściany nośne, wymienić dosłownie całe dotychczasowe wyposażenie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
error: Content is protected !!